Gastronomia Turystyka

Sklep piłkarski

2009-04-30 08:15:20
- Te, Jola, muszę kupić jakiś prezent dla faceta mojego. Masz jakieś pomysły? Przecież nie kupię mu bokserek znowu...- Czemu nie? Gocha, przecież jemu to i tak obojętne, a majtek sobie sam nie kupi! Co tam za dużo wymyślać będziesz?- Ale już na ostatnie cztery okazje tyle tego ode mnie dostał, że na razie ma dosyć. Poza tym prezent dla faceta powinien być jakiś bardziej pomysłowy, a nie tylko wiecznie te praktyczne rzeczy. Sama bym się wściekła, jakby mi wiecznie to samo kupował...- Tam wściekła od razu... To kup mu jakiś inny ciuch, wszystko się przecież przyda.- A słyszałaś coś może o tym, że na Toruńskiej otworzyli ostatnio sklep piłkarski? Może byś się tam ze mną wybrała, razem na pewno coś wybierzemy?- Chodzi ci o ten "Sklep kibica"? Oszalałaś? Wiesz przecież, że w nim pracuje Kacha spod dziewiątki, ta co mi kiedyś Zenka odbiła, kutwa jedna! Nie pójdę tam przecież!- Ale to jedyny sklep piłkarski w mieście. Jak mam znaleźć prezent dla faceta, który jest zapalonym kibicem, to przecież to jest idealne miejsce, nie sądzisz? Sprawdziłabym kiedy Kacha pracuje i pójdziemy, jak jej nie będzie, co? - To co mu kupisz? Szalik? Koszulkę? Ma przecież cały komplet wszystkiego! - Coś znajdę! Poza tym drugi szalik by mu się przydał, bo ten ma zawsze wybrudzony, a nie chce go oddać do prania, bo nie ma innego na zmianę. Mówię ci, sklep kibica to jest to, czego mi potrzeba! - A to jest jedyny sklep piłkarski w mieście? Musi przecież być jeszcze jakiś!- Żartujesz? Reklamują się jako jedyny sklep kibica w mieście, więc co głupie pytania zadajesz?- No dobra, pójdę z tobą, ale musisz się dowiedzieć, kiedy Kacha na sto procent nie pracuje, ok?- Załatwione. Tam pracuje też Anka z mojej klatki, dopytam ją kiedy Kachy nie będzie. Będzie fajnie, zobaczysz!

Pozostaw swój komentarz
imię (wymagane)